Multitasking – bolesna rzeczywistość

Obraz przykrej rzeczywistości

Wielozadaniowość w praktyce

Żyjemy w XXI wieku, nieustannie bombardowani jesteśmy treściami typu. “Bądź produktywny”, “Wydajność przede wszystkim”, “Multitask-uj – bądź wielozadaniowy”.

Co za niedorzeczności. Niezależnie na jakiej płaszczyźnie rozpatrywać możliwości ludzkie wielozadaniowość, bądź multitasking zaczerpnięty z zakresu słów anglojęzycznych. Z praktycznego punku widzenia, nie ma sensu.

My jako ludzie jesteśmy w stanie w jednej sekundzie skupić się na jednej myśli. Z ergonomii naszego funkcjonowania wielce nieefektywnym jest nieustanne przełączanie naszej świadomości między zadaniami. Każda taka czynność, tzw. “przełączanie się” generuje niepotrzebny czas wykorzystany na samą tą czynność.

Oczywiście w dobie szybko zmieniającego się świata powinniśmy wypracowywać w sobie umiejętność szybkiego reagowania i dostosowywania się do coraz to nowszych warunków panujących w koło nas.

Nie zapominajmy jednak o blokowym charakterze naszych poczynań. Jeden blok czasowy jedna czynność, drugi blok czasowy kolejna czynność i tak do oczekiwanego rezultatu.

Wykonywanie wielu czynności w jednym czasie to mit, zaczerpnięty ze świata komputerów. Dążenie do poprawy efektywności, szybkości i większych rezultatów. Tak naprawdę multitaksing w świecie komputerów, również jest fikcją. Jedna jednostka arytmetyczno-logiczna jest w stanie w jednej chwili przetworzyć tylko jedną informację. Złudzenie wielozadaniowości procesora ukryta jest w mnogości jednostek logicznych wykonujących obliczenia w systemie mikroprocesorowym.

Więc kochani, sensowny plan rozłożony racjonalnie w czasie i możemy przenosić góry.

Robienie wielu rzeczy na raz w tzw “tym samym czasie” to złudzenie naszej świadomości.

Ostatnio się przekonałem że ludzie jednak nie latają bez pomocy zewnętrznych urządzeń, a i lądowanie bez większych kontuzji nie jest realne jeśli się robi podczas, ów lotu jeszcze inną czynność.

Moja wielozadaniowość zakończyła się spowolnieniem na dwa tygodnie i dość sporym utrudnieniem w funkcjonowaniu.

Życzę wielu konstruktywnych i super zrealizowanych planów. Krok po kroku bez większych przygód 🙂

Dodaj komentarz